To wydarzenie miało miejsce w czasie II wojny światowej, kiedy miasto było pod niemiecką okupacją, a codzienne życie mieszkańców stawało się coraz trudniejsze. Brak węgla, który w tamtych czasach był podstawowym źródłem ciepła, stał się poważnym problemem, nie tylko w szkołach, ale także w domach prywatnych. Zima 1940 roku była wyjątkowo mroźna, a trudności z zapewnieniem odpowiednich warunków do nauki i pracy były powszechne.
Zamknięcie szkół w Poznaniu było także symbolicznym pokazem, jak okupacja niemiecka wpływała na życie społeczno-edukacyjne w regionie. Dzieci, które nie mogły uczęszczać do szkoły, były pozbawione edukacji, co miało długofalowe skutki dla przyszłych pokoleń.