Jak w 1958 wyglądał Poznań z lotu ptaka?
Z wysoka widać lepiej, a na pewno ładniej. Znika szarość, bieda i smutek, a pojawia się przestrzeń, architektoniczny rozmach, zieleń i zaskakujące widoki. Tak było z Poznaniem w okresie wczesnego PRL – wystarczyło wznieść się wysoko, aby dostrzec zjawiskowe miasto. To czego nie widać z perspektywy przechodnia, jest doskonale widoczne z lotu ptaka.