97 lat temu Poznaniem wstrząsnął gigantyczny wybuch.
97 lat temu, 26 lutego 1926 roku, Poznań wstrząsnęła olbrzymia eksplozja, która miała miejsce na terenie gazowni miejskiej. Wybuch był tak silny, że wyrzucił z klatki schodowej komisarza policji, a na ulicach przewracali się przechodnie, z góry spadały dachówki, cegły, a nawet całe futryny okienne. Ranni zostali 42 ludzie, ale nikt nie zginął dzięki brawurowej akcji poznańskich strażaków. Należy przypuszczać, że bezpośrednią przyczyną katastrofy było wkleszczenie się płyty naciskowej zamykającej zbiornik z gazem. Wskutek tego stanęła ona ukośnie, powodując wypływ gazu, który z powietrzem utworzył mieszaninę wybuchową.