Mroczna twarz UAM. Antysemityzm i prześladowania to była codzienność

Wyobraź sobie miasto nad Wartą, bastion endecji, gdzie przed wojną poznaniacy z nieufnością spoglądali na żydowską społeczność. Tu, w sercu Wielkopolski, działały bojówki, których celem było zastraszanie i bicie Żydów – nawet tych przypadkowych, których wygląd budził podejrzenia. Jedną z takich grup była Liga Obrony Ojczyzny i Wiary, siejąca terror na ulicach. Lokalna prasa, pełna antysemickich treści przypominających niemieckiego "Der Stürmer", podsycała nienawiść. A na Uniwersytecie Poznańskim? Tam antysemityzm nie był marginesem – stał się codziennością, odbijając się echem w całej II Rzeczpospolitej.

NACNAC
Źródło zdjęć: © Licencjodawca

Uniwersytet Poznański, założony w 1919 roku jako forpoczta polskości na ziemiach odzyskanych z rąk pruskich, miał być symbolem narodowego odrodzenia. Rektor Stanisław Pawłowski z dumą podkreślał w latach 30.: "Uniwersytet Poznański jest najbardziej polskim uniwersytetem w Polsce". Z ponad 5 tysięcy studentów, 94% deklarowało polski jako język ojczysty, a 91% było katolikami. Uczelnia przyciągała młodzież z Wielkopolski, Pomorza, Śląska i Łodzi – w większości Polaków. Ale wśród nich studiowali też Niemcy, Ukraińcy, a nawet przybysze z Turcji czy Mandżurii. To obecność Żydów budziła największe kontrowersje, prowadząc do eskalacji nienawiści.

Od samego początku prawicowe organizacje, takie jak Narodowe Zjednoczenie Młodzieży Akademickiej (późniejsza Młodzież Wszechpolska), dominowały na kampusie. Opanowały stowarzyszenia, w tym Bratnią Pomoc, i stały się tak wpływowe, że próby ich delegalizacji przez profesorów kończyły się fiaskiem. Już w 1920 roku, na zjeździe w Warszawie, poznańscy narodowcy jako pierwsi zażądali ograniczenia przyjęć Żydów – to był początek idei numerus clausus. W latach 30. poszli dalej, domagając się numerus nullus: całkowitego wykluczenia Żydów. Cel osiągnięto – w roku akademickim 1936/1937 Uniwersytet Poznański, jako pierwszy w Polsce, przestał przyjmować żydowskich studentów. Jak donosił "Kurier Poznański": "Hasło 'Uniwersytet Poznański bez Żydów' stało się rzeczywistością". Wcześniej Żydów wykluczono z korporacji akademickich i innych organizacji, wprowadzając "paragrafy aryjskie" – tylko dla chrześcijan polskiego pochodzenia.

Poznań
Poznań © Licencjodawca

Antysemityzm nie ograniczał się do słów. Studenci, obsesyjnie tropiący "wpływy żydowsko-masońskie", dopuszczali się aktów przemocy. W 1924 roku dwóch żaków napadło na redakcję "Głosu Poznańskiego", bijąc naczelnego za rzekome prożydowskie sympatie. W 1929 roku, podczas Powszechnej Wystawy Krajowej, wybili szyby w synagodze na ul. Żydowskiej – prezydent Cyryl Ratajski musiał sprowadzić witrażystów z Włoch, by uniknąć skandalu międzynarodowego. Jeden z najgorszych incydentów? Zmuszanie Żydówki do klęczenia pod pomnikiem Serca Jezusowego i odmawiania chrześcijańskiej modlitwy.

Czasem nienawiść przybierała formę absurdalnej groteski. W 1926 roku Koło Medyków ogłosiło, że nie przyjmie Żydów – choć na wydziale lekarskim żaden nie studiował. Przerwano spektakl "Nuwopowry" za pozytywne wzmianki o Tuwimie i Słonimskim, a w 1929 roku protestowano przeciw "Murzynowi Warszawskiemu" Słonimskiego, oskarżając go o "wypaczanie kultury polskiej". Poeta ripostował w "Wiadomościach Literackich": "Potrząsając drzewem genealogicznym można strząsnąć niejedną gruszkę wyrosłą na wierzbie".

Kulminacja nastąpiła w listopadzie i grudniu 1935 roku. Żydów wyrzucano z sal, nie wpuszczano na wykłady. Na medycynie profesor Antoni Jurasz stanął w ich obronie – za co wybito mu szyby w gabinecie. Ofiary zrzucano ze schodów z drugiego piętra, tworzono szpalery do bicia. Józefowi Przedeckiemu wybito zęby i skopano go; Berka Winera bito po głowie; Izraela Rynga próbowano udusić – uratowała go policja.

Poznań
Poznań © Licencjodawca

Proces w lutym 1936 roku przed Sądem Grodzkim w Poznaniu pokazał, jak system chronił sprawców. Adwokaci endecji, Urbański i Tarnowski, zrzucali winę na ofiary – np. cynicznie pytając Żydówkę, czemu nie "przecisnęła się" jak w kościele. Wyroki? Symboliczne: miesiąc aresztu dla jednego, zawieszone kary dla innych, uniewinnienie studentki Nierubliszewskiej.

Profesorowie? Ich postawy odzwierciedlały podziały. Ludwik Jaxa-Bykowski prowadził rasistowskie badania, twierdząc, że Żydzi obniżają intelekt Polaków. Józef Kostrzewski żądał dowodów polskiego pochodzenia od studentki, podejrzewając żydowskie korzenie. Karol Stojanowski w książce "Polsko-niemieckie zagadnienie ras" chwalił Hitlera i głosił antysemickie tezy. Na drugim biegunie stał ateista Henryk Ułaszyn, krytykujący antysemityzm jako produkt chrześcijaństwa w artykule "Chrześcijanizm a Żydzi".

Te wydarzenia, udokumentowane w książce "Wyparte historie. Antysemityzm na Uniwersytecie Poznańskim w latach 1919-1939", przypominają o mrocznej stronie międzywojennej Polski. Poznań, symbol polskości, stał się areną nienawiści, która eskalowała do przemocy. Dziś, patrząc wstecz, warto pamiętać: historia uczy, by nie powtarzać błędów

Wybrane dla Ciebie
Topienie Marzanny – starożytny słowiański rytuał, który przetrwał w Wielkopolsce od XV wieku
Topienie Marzanny – starożytny słowiański rytuał, który przetrwał w Wielkopolsce od XV wieku
Mija 79 lat odkąd Poznań znalazł się pod wodą po nagłej odwilży
Mija 79 lat odkąd Poznań znalazł się pod wodą po nagłej odwilży
Odnowiony pomnik w Antoninie. Marmurowy sarkofag księżniczek Radziwiłłówn znów zachwyca
Odnowiony pomnik w Antoninie. Marmurowy sarkofag księżniczek Radziwiłłówn znów zachwyca
Gdy Warta wdzierała się do miasta. W Ratuszu opowiedzą o dawnych powodziowych dramatach Poznania
Gdy Warta wdzierała się do miasta. W Ratuszu opowiedzą o dawnych powodziowych dramatach Poznania
Skąd wziął się Dzień Kobiet? Historia święta ma też wielkopolskie wątki
Skąd wziął się Dzień Kobiet? Historia święta ma też wielkopolskie wątki
Podziemne tajemnice przy dworcu. Nocny spacer śladami schronów i tuneli w Poznaniu
Podziemne tajemnice przy dworcu. Nocny spacer śladami schronów i tuneli w Poznaniu
70 lat historii na Zawadach. Poznańskie przedszkole z czasów fabryki Lechia szuka najstarszego absolwenta
70 lat historii na Zawadach. Poznańskie przedszkole z czasów fabryki Lechia szuka najstarszego absolwenta
51 lat temu do Poznania dotarły ostatnie nowe Jelcze
51 lat temu do Poznania dotarły ostatnie nowe Jelcze
Pierwszy film dźwiękowy zaprezentowano poznańskim widzom 96 lat temu
Pierwszy film dźwiękowy zaprezentowano poznańskim widzom 96 lat temu
Z ruin do nadziei – Poznań 1946 oczami Ludomira Budzińskiego
Z ruin do nadziei – Poznań 1946 oczami Ludomira Budzińskiego
21 lutego 1945 – dzień, w którym zakończyła się wojna w Poznaniu
21 lutego 1945 – dzień, w którym zakończyła się wojna w Poznaniu
"Poznań 1945 – Weekend z historią" na Cytadeli: 81. rocznica Bitwy o Poznań w czterech dniach pełnych wydarzeń
"Poznań 1945 – Weekend z historią" na Cytadeli: 81. rocznica Bitwy o Poznań w czterech dniach pełnych wydarzeń