Zapomniane wielkopolskie tradycje wielkanocne – świat magii, postu i wiosennej zabawy

Wielkanoc od wieków jest najważniejszym świętem w kalendarzu chrześcijańskim, jednak w powszechnej świadomości często przegrywa popularnością z Bożym Narodzeniem. Tymczasem dawna obrzędowość wielkanocna w Wielkopolsce była niezwykle barwna, pełna przedchrześcijańskich naleciałości i ludowej magii. Wiele z tych zwyczajów dziś całkowicie odeszło w zapomnienie, nawet na wsiach, gdzie tradycja trzymała się najdłużej.

tradycje tradycje
Źródło zdjęć: © Licencjodawca

Oto kilka najciekawszych, już nie praktykowanych wielkopolskich tradycji wielkanocnych, które kiedyś nadawały świętom wyjątkowy, magiczny charakter.

Surowy Wielki Post i "palenie żuru"

W XIX wieku Wielki Post w Wielkopolsce był przestrzegany z prawdziwą surowością. Zakazywano nie tylko mięsa i tłuszczów zwierzęcych, ale często także jaj. W środy, piątki i soboty niektórzy powstrzymywali się całkowicie od jedzenia i picia. Na stołach dominowały mączne zupy (szczególnie żur), kasze, śledzie i ziemniaki.

Symbolicznym zakończeniem postu był zwyczaj palenia żuru lub zakopywania go w ziemi, praktykowany w Wielki Czwartek. Był to wyraźny znak, że czas pokuty dobiegł końca.

Wielki Czwartek i opieka "ubożąt"

Wierzono, że w Wielki Czwartek szczególnie aktywne stają się ubożęta – małe, przyjazne duszki domowe, które strzegły chaty i obejścia. Aby je udobruchać, zostawiano dla nich okruchy chleba i resztki posiłków. W tym dniu surowo zakazywano pieczenia chleba, ponieważ wierzono, że ubożęta mieszkają właśnie wewnątrz pieca chlebowego.

Wielki Piątek – kąpiel w cudownej wodzie

Jednym z najbardziej malowniczych i dziś zupełnie zapomnianych zwyczajów była poranna kąpiel w Wielki Piątek. O świcie ludzie szli nad najbliższy staw, rzekę lub strumień i kąpali się w zimnej wodzie. Panowało przekonanie, że woda tego dnia nabiera szczególnej, uzdrawiającej mocy i chroni przed chorobami przez cały nadchodzący rok.

Wielka Sobota – wódka w koszyczku ze święconką

Tradycyjna wielkopolska święconka z XIX wieku niewiele różniła się od dzisiejszej, z jednym znaczącym wyjątkiem – w koszyczku obok chleba, jajek, soli i chrzanu obowiązkowo znajdowała się butelka wódki.

Wielkanocne śniadanie rozpoczynano od wspólnego wychylenia kieliszka i wzajemnego "przypijania" do siebie. Trudno dziś wyobrazić sobie, by którykolwiek ksiądz zgodził się poświęcić alkohol podczas święcenia pokarmów.

Niedziela Wielkanocna – wyścigi po rezurekcji

Po uroczystej rezurekcji dawniej rozpoczynały się prawdziwe wyścigi do domu. Ludzie ścigali się pieszo, na wozach konnych, a później także samochodami. Zwycięzca miał gwarantować, że jako pierwszy zakończy żniwa w nadchodzącym sezonie. Zwyczaj ten utrzymywał się jeszcze w niektórych wielkopolskich wsiach do lat 80. XX wieku.

"Przywoływanka" – surowy sąd nad dziewczętami

Jeden z najbardziej kontrowersyjnych i dziś zupełnie niewyobrażalnych zwyczajów to przywoływanka. W Wielką Sobotę chłopcy wspinali się na dachy domów i stodół, skąd głośno wykrzykiwali imiona dziewczyn z całej wsi, wyliczając przy tym ich wady i "grzechy". Dla każdej z nich wyznaczano liczbę wiader wody, którą miała otrzymać w Lany Poniedziałek.

Dziewczyna mogła zostać "wykupiona" przez adoratora za butelkę wódki. Te, które nie miały chłopaka ani nikogo, kto chciałby je wykupić, często przeżywały ogromny wstyd – szczególnie gdy lista ich wad była długa.

Poniedziałek Wielkanocny – pochody przebierańców

Oprócz dyngusa, w Wielkopolsce bardzo popularne były barwne pochody przebierańców, którzy chodzili od wsi do wsi i od domu do domu.

  • W powiecie ostrzeszowskim dominował "kurek" lub "kokotek",
  • W centralnej Wielkopolsce chodziło się z "niedźwiedziem",
  • W zachodniej i południowo-zachodniej części regionu królował "siwek".

Przebierańcy śpiewali, recytowali rymowanki i życzyli pomyślności w zamian za jajka, ciasto i wędlinę. Zwyczaj ten zachował się jedynie w szczątkowej formie w kilku miejscowościach.

Te dawne wielkopolskie tradycje pokazują, jak bogata, magiczna i czasem okrutna była dawna kultura ludowa. Wielkanoc nie była tylko świętem religijnym – była prawdziwym wiosennym spektaklem pełnym symboli, rywalizacji, humoru i ludowej mądrości.

Dziś pozostały po nich głównie wspomnienia spisane przez Oskara Kolberga i późniejszych etnografów.

Wybrane dla Ciebie
Niedziela Palmowa – między liturgią a tradycją ludową. Historyczne oblicze święta w Wielkopolsce
Niedziela Palmowa – między liturgią a tradycją ludową. Historyczne oblicze święta w Wielkopolsce
Podziemny Poznań odkryje swoje sekrety. Nocna wyprawa w okolice dworca
Podziemny Poznań odkryje swoje sekrety. Nocna wyprawa w okolice dworca
Tajemnica miecza św. Piotra w Poznaniu. Relikwia z czasów Chrystusa czy średniowieczna zagadka?
Tajemnica miecza św. Piotra w Poznaniu. Relikwia z czasów Chrystusa czy średniowieczna zagadka?
Pod Poznaniem odkryto ślad sprzed epoki Słowian. Studnia z IV wieku odsłania zapomniany świat
Pod Poznaniem odkryto ślad sprzed epoki Słowian. Studnia z IV wieku odsłania zapomniany świat
Zniknęła z mapy miasta, była wyższa niż współczesne wieżowce. Historia poznańskiej Fary, o której mało kto pamięta
Zniknęła z mapy miasta, była wyższa niż współczesne wieżowce. Historia poznańskiej Fary, o której mało kto pamięta
Topienie Marzanny – starożytny słowiański rytuał, który przetrwał w Wielkopolsce od XV wieku
Topienie Marzanny – starożytny słowiański rytuał, który przetrwał w Wielkopolsce od XV wieku
Mija 79 lat odkąd Poznań znalazł się pod wodą po nagłej odwilży
Mija 79 lat odkąd Poznań znalazł się pod wodą po nagłej odwilży
Odnowiony pomnik w Antoninie. Marmurowy sarkofag księżniczek Radziwiłłówn znów zachwyca
Odnowiony pomnik w Antoninie. Marmurowy sarkofag księżniczek Radziwiłłówn znów zachwyca
Gdy Warta wdzierała się do miasta. W Ratuszu opowiedzą o dawnych powodziowych dramatach Poznania
Gdy Warta wdzierała się do miasta. W Ratuszu opowiedzą o dawnych powodziowych dramatach Poznania
Skąd wziął się Dzień Kobiet? Historia święta ma też wielkopolskie wątki
Skąd wziął się Dzień Kobiet? Historia święta ma też wielkopolskie wątki
Podziemne tajemnice przy dworcu. Nocny spacer śladami schronów i tuneli w Poznaniu
Podziemne tajemnice przy dworcu. Nocny spacer śladami schronów i tuneli w Poznaniu
70 lat historii na Zawadach. Poznańskie przedszkole z czasów fabryki Lechia szuka najstarszego absolwenta
70 lat historii na Zawadach. Poznańskie przedszkole z czasów fabryki Lechia szuka najstarszego absolwenta