Katastrofalna powódź 1736: Kiedy Warta zalała Poznań i zmieniła miasto na zawsze

Wyobraźcie sobie miasto, w którym ulice zamieniają się w rwące rzeki, a mieszkańcy pływają łodziami po rynku. Brzmi jak scena z filmu katastroficznego? A jednak to prawdziwa historia Poznania sprzed prawie trzech wieków. W lipcu 1736 roku Warta, ta spokojna na co dzień rzeka, pokazała swoją niszczycielską moc, zalewając niemal całe miasto i pozostawiając po sobie ruiny, głód i legendy, które przetrwały do dziś.

powódź Poznań
powódź Poznań
Źródło zdjęć: © Licencjodawca

Wszystko zaczęło się wiosną 1736 roku. Po Wielkanocy, która wypadła 1 kwietnia, niebo nad Wielkopolską otworzyło się na dobre. Deszcz padał niemal bez przerwy przez 73 dni – od maja aż po lipiec. Kroniki z epoki opisują, jak pola zamieniły się w bagna, a drogi w błotniste pułapki. "Woda lała się z nieba jak z cebra, nie dając wytchnienia" – notował jeden z ówczesnych kronikarzy. Te ekstremalne opady, dziś przypisywane anomalii pogodowej, spowodowały, że Warta i jej dopły wezbrały do niespotykanych poziomów. Już 5 lipca woda wystąpiła z brzegów, a cztery dni później, 9 lipca, dotarła do serca miasta – Starego Rynku.

Kulminacja nadeszła między 9 a 11 lipca. Poziom wody osiągnął rekordowe 1130 cm nad zerem wodowskazu przy moście Chwaliszewskim, co odpowiada około 60,5 m n.p.m. To o ponad metr wyżej niż podczas poprzedniej wielkiej powodzi w 1698 roku! Mieszkańcy, zaskoczeni siłą żywiołu, musieli ewakuować się w pośpiechu. Legenda głosi, że w katedrze woda sięgnęła ambony, a w farze i klasztorze dominikanów zalewała ołtarze, niszcząc bezcenne relikwie i księgi.

Życie na Fali: Anegdoty z Zalanej Metropolii

W tych dramatycznych dniach Poznań przypominał Wenecję – tyle że bez romantyzmu. Mieszkańcy poruszali się po ulicach czółnami, tratwami i łodziami. Na Starym Rynku, dziś tętniącym życiem turystów, woda sięgała po okna domów. "Ludzie ratowali dobytek, wnosząc meble na strychy, a bydło uciekało w panice" – wspominają źródła historyczne. Dzielnice jak Chwaliszewo, Garbary i Grobla ucierpiały najbardziej; woda niszczyła wszystko na swej drodze, zrywając mosty i miażdżąc młyny nad rzeką.

Jedna z ciekawych historii dotyczy ówczesnego biskupa poznańskiego, który organizował procesje modlitewne, błagając o ustąpienie wód. Inna opowiada o kupcach, którzy stracili całe magazyny towarów, co doprowadziło do bankructw i sporów sądowych trwających lata. Powódź nie oszczędziła nikogo – od ubogich rzemieślników po zamożnych mieszczan.

Gdy woda wreszcie opadła po 13 lipca, bilans był przerażający. Około 60% domów w Poznaniu legło w gruzach, osiem mostów zostało zerwanych, a uprawy na okolicznych polach całkowicie zniszczone. To doprowadziło do klęski głodu, która nękała region przez kolejne miesiące. Historycy szacują, że powódź 1736 była jedną z największych w dziejach Polski, porównywalną z kataklizmami na Śląsku czy w dorzeczu Odry.

Do dziś w Poznaniu przetrwały ślady tej tragedii. Na budynkach Starego Miasta widnieją "znaki wód wielkich" – tabliczki wskazujące poziom wody z 1736 roku. Jedna z nich, na historycznym budynku przy Rynku, przypomina o sile natury.

Ta powódź nauczyła mieszkańców Poznania szacunku do rzeki. W kolejnych wiekach budowano wały i systemy przeciwpowodziowe, które chronią miasto do dziś. W erze zmian klimatycznych, gdy ekstremalne zjawiska pogodowe stają się normą, historia z 1736 roku brzmi jak ostrzeżenie. Czy jesteśmy gotowi na kolejną "wielką wodę"?

Wybrane dla Ciebie
Była wyjątkowo popularna, więc... zniknęła na kilka lat. Nietypowa historia linii numer 4
Była wyjątkowo popularna, więc... zniknęła na kilka lat. Nietypowa historia linii numer 4
Ostrów Tumski jakiego nie znasz. Historyczny spacer śladami władzy i konfliktów
Ostrów Tumski jakiego nie znasz. Historyczny spacer śladami władzy i konfliktów
Zapomniane wielkopolskie tradycje wielkanocne – świat magii, postu i wiosennej zabawy
Zapomniane wielkopolskie tradycje wielkanocne – świat magii, postu i wiosennej zabawy
Niedziela Palmowa – między liturgią a tradycją ludową. Historyczne oblicze święta w Wielkopolsce
Niedziela Palmowa – między liturgią a tradycją ludową. Historyczne oblicze święta w Wielkopolsce
Podziemny Poznań odkryje swoje sekrety. Nocna wyprawa w okolice dworca
Podziemny Poznań odkryje swoje sekrety. Nocna wyprawa w okolice dworca
Tajemnica miecza św. Piotra w Poznaniu. Relikwia z czasów Chrystusa czy średniowieczna zagadka?
Tajemnica miecza św. Piotra w Poznaniu. Relikwia z czasów Chrystusa czy średniowieczna zagadka?
Pod Poznaniem odkryto ślad sprzed epoki Słowian. Studnia z IV wieku odsłania zapomniany świat
Pod Poznaniem odkryto ślad sprzed epoki Słowian. Studnia z IV wieku odsłania zapomniany świat
Zniknęła z mapy miasta, była wyższa niż współczesne wieżowce. Historia poznańskiej Fary, o której mało kto pamięta
Zniknęła z mapy miasta, była wyższa niż współczesne wieżowce. Historia poznańskiej Fary, o której mało kto pamięta
Topienie Marzanny – starożytny słowiański rytuał, który przetrwał w Wielkopolsce od XV wieku
Topienie Marzanny – starożytny słowiański rytuał, który przetrwał w Wielkopolsce od XV wieku
Mija 79 lat odkąd Poznań znalazł się pod wodą po nagłej odwilży
Mija 79 lat odkąd Poznań znalazł się pod wodą po nagłej odwilży
Odnowiony pomnik w Antoninie. Marmurowy sarkofag księżniczek Radziwiłłówn znów zachwyca
Odnowiony pomnik w Antoninie. Marmurowy sarkofag księżniczek Radziwiłłówn znów zachwyca
Gdy Warta wdzierała się do miasta. W Ratuszu opowiedzą o dawnych powodziowych dramatach Poznania
Gdy Warta wdzierała się do miasta. W Ratuszu opowiedzą o dawnych powodziowych dramatach Poznania