Ponad stuletnia szafa i skrzypce z historią. Niezwykła podróż w przeszłość na poznańskim lotnisku

Historia nie zawsze kryje się w muzealnych gablotach, starych kronikach czy archiwalnych fotografiach. Czasami można ją odnaleźć w przedmiotach, które przez dziesięciolecia towarzyszyły codziennemu życiu, a dziś otrzymują zupełnie nowe znaczenie. Tak stało się z ponadstuletnią szafą, która znalazła się w centrum niezwykłej instalacji artystycznej na poznańskim lotnisku Ławica. Jej twórca, Michał Ciszak, połączył przedmioty z przeszłości z muzyką i symboliczną opowieścią o jednym z najwybitniejszych polskich skrzypków – Henryku Wieniawskim.

Michał Ciszak Michał Ciszak
Źródło zdjęć: © Licencjodawca

Instalacja zatytułowana "Klucz do duszy dźwięku" powstała z okazji 17. Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. Henryka Wieniawskiego, który odbywa się w Poznaniu w październiku 2026 roku. Jej autorem jest poznański przedsiębiorca i artysta Michał Ciszak, od ponad piętnastu lat zajmujący się asamblażem, czyli tworzeniem przestrzennych kompozycji z istniejących już przedmiotów.

  • Michał Ciszak
  • Michał Ciszak
  • Michał Ciszak
  • Michał Ciszak
  • Michał Ciszak
  • Michał Ciszak
  • Michał Ciszak
  • Michał Ciszak
  • Michał Ciszak
  • Michał Ciszak
  • Michał Ciszak
  • Michał Ciszak
[1/12] Michał Ciszak Źródło zdjęć: © Licencjodawca

W centrum jego najnowszego dzieła znalazła się szafa licząca ponad sto lat. Mebel pamiętający początki XX wieku został przystosowany do pełnienia zupełnie nowej funkcji. Z jego wnętrza wydobywa się muzyka, a całej kompozycji towarzyszy specjalnie opracowana mieszanka zapachowa.

W ten sposób przedmiot należący do materialnego dziedzictwa minionej epoki stał się częścią współczesnej instalacji, w której przeszłość spotyka się z nowoczesnością.

Szczególną rolę odgrywają dwie pary skrzypiec. Jeden z instrumentów artysta wiąże z tradycją lutniczą Antonia Stradivariego, legendarnego włoskiego mistrza działającego na przełomie XVII i XVIII wieku.

Stradivari, urodzony prawdopodobnie około 1644 roku w Cremonie, zasłynął jako jeden z najwybitniejszych lutników w historii. Tworzone w jego pracowni skrzypce do dziś uchodzą za arcydzieła rzemiosła, a zachowane egzemplarze osiągają na światowym rynku kolekcjonerskim wielomilionowe ceny.

Nazwisko Stradivariego stało się również symbolem doskonałości instrumentów smyczkowych. Przez kolejne stulecia wielu lutników wykonywało skrzypce wzorowane na jego konstrukcjach, dlatego samo oznaczenie instrumentu nazwiskiem mistrza nie przesądza jeszcze o jego autentyczności.

W instalacji Michała Ciszaka skrzypce pełnią przede wszystkim funkcję symboliczną. Są łącznikiem pomiędzy historią europejskiego lutnictwa a muzycznym dziedzictwem Henryka Wieniawskiego.

Obok instrumentów pojawiają się dawne klucze, muszle oraz inne przedmioty, którym autor nadał określone znaczenia. Klucze symbolizują odkrywanie tajemnic muzyki, natomiast muszle odnoszą się do idei odrodzenia. W zamyśle twórcy jest to nawiązanie do nieustannego powracania talentu i muzycznej wrażliwości Wieniawskiego w kolejnych pokoleniach skrzypków.

Historia samego kompozytora doskonale wpisuje się w tę opowieść.

Henryk Wieniawski urodził się 10 lipca 1835 roku w Lublinie. Już jako dziecko wykazywał nadzwyczajne uzdolnienia muzyczne. W wieku zaledwie ośmiu lat został przyjęty do Konserwatorium Paryskiego, jednej z najważniejszych europejskich uczelni muzycznych tamtych czasów.

Jego talent szybko przyniósł mu międzynarodowe uznanie. Wieniawski koncertował w wielu krajach Europy, występował również w Stanach Zjednoczonych. Był nie tylko wirtuozem skrzypiec, ale także kompozytorem, którego utwory na trwałe weszły do światowego repertuaru wiolinistycznego.

Do dziś wykonywane są między innymi jego koncerty skrzypcowe, polonezy oraz słynna "Legenda" op. 17.

Wieniawski zmarł 31 marca 1880 roku w Moskwie, mając zaledwie 44 lata. Pozostawił jednak dorobek, który przetrwał znacznie dłużej niż jego życie i nadal stanowi wyzwanie dla najwybitniejszych skrzypków.

Pamięć o kompozytorze przybrała szczególną formę w 1935 roku, kiedy z inicjatywy Adama Wieniawskiego, bratanka artysty, zorganizowano w Warszawie pierwszy Międzynarodowy Konkurs Skrzypcowy jego imienia.

Było to wydarzenie wyjątkowe w historii światowej wiolinistyki. Konkurs uznawany jest dziś za najstarszy istniejący konkurs skrzypcowy na świecie.

Pierwszą edycję wygrała francuska skrzypaczka Ginette Neveu. Drugie miejsce zajął wówczas Dawid Ojstrach, który w późniejszych latach stał się jednym z najwybitniejszych muzyków XX wieku.

Wybuch II wojny światowej przerwał rozwój wydarzenia. Do organizacji kolejnej edycji powrócono dopiero w 1952 roku. Wówczas gospodarzem konkursu został Poznań, który zachował tę rolę do dziś.

Przeniesienie konkursu do stolicy Wielkopolski miało duże znaczenie dla rozwoju życia muzycznego miasta. Z czasem wydarzenie stało się jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli jego międzynarodowej obecności na kulturalnej mapie Europy.

W październiku 2026 roku odbywa się już siedemnasta edycja konkursu. Młodzi skrzypkowie z całego świata rywalizują w poznańskiej Auli Uniwersyteckiej, kontynuując tradycję zapoczątkowaną ponad dziewięćdziesiąt lat temu.

Instalacja "Klucz do duszy dźwięku" stanowi artystyczne nawiązanie do tej historii, choć zamiast dokumentować ją za pomocą fotografii czy archiwalnych materiałów, odwołuje się do autentyczności starych przedmiotów i symbolicznego znaczenia muzyki.

Dla Michała Ciszaka jest to naturalna kontynuacja zainteresowań, które od ponad piętnastu lat rozwija w swojej twórczości.

Jego prace powstają w technice asamblażu, której początki wiążą się z przemianami sztuki europejskiej na początku XX wieku. Już wówczas artyści zaczęli odchodzić od tradycyjnego malarstwa i rzeźby, wprowadzając do swoich dzieł gotowe przedmioty codziennego użytku.

Istotny wpływ na rozwój takich eksperymentów mieli między innymi przedstawiciele kubizmu, dadaizmu i surrealizmu. Twórcy coraz częściej wykorzystywali fragmenty mebli, części maszyn, metalowe konstrukcje czy przedmioty znalezione, nadając im zupełnie nowe znaczenia.

Samo pojęcie asamblażu upowszechniło się w sztuce XX wieku, szczególnie w odniesieniu do trójwymiarowych kompozycji tworzonych z różnorodnych materiałów.

W swoich realizacjach Ciszak wykorzystuje podobną zasadę, traktując przedmioty nie tylko jako materiał, lecz również jako świadków przeszłości.

Jego wcześniejsze dzieła były prezentowane między innymi w poznańskiej Galerii YES oraz podczas międzynarodowych pokazów lotniczych Aerofestival. Artysta publikuje je także pod nazwą "Fabryka Marzeń Precyzyjnych" w mediach społecznościowych.

Najnowsza realizacja wyróżnia się jednak szczególnym połączeniem dawnej materii ze współczesnymi możliwościami technicznymi. Po raz pierwszy w dorobku Ciszaka integralną częścią instalacji stał się także zapach.

To interesujące nawiązanie do sposobu, w jaki człowiek doświadcza historii. Przeszłość poznajemy przecież nie tylko poprzez zachowane dokumenty i przedmioty. Ważną rolę odgrywają również dźwięki, zapachy i wspomnienia, które potrafią przywoływać atmosferę minionych czasów.

W tym przypadku historyczna szafa nie została poddana wyłącznie konserwacji ani przywrócona do dawnej funkcji. Stała się podstawą nowego dzieła, w którym jej wiek i zachowana materialność współtworzą artystyczny przekaz.

Nie bez znaczenia pozostaje miejsce prezentacji pracy.

Poznańskie lotnisko Ławica ma własną, ponadstuletnią historię. Jego początki sięgają 1913 roku, kiedy powstało tu niemieckie lotnisko wojskowe. W grudniu 1918 roku obiekt znalazł się w centrum wydarzeń związanych z Powstaniem Wielkopolskim.

W nocy z 5 na 6 stycznia 1919 roku wielkopolscy powstańcy przeprowadzili udany atak na lotnisko, przejmując znajdującą się tam infrastrukturę oraz sprzęt lotniczy. Zdobycie Ławicy stało się jednym z ważniejszych sukcesów militarnych Powstania Wielkopolskiego i odegrało istotną rolę w rozwoju polskiego lotnictwa wojskowego.

Dziś port lotniczy jest nowoczesnym obiektem obsługującym ruch pasażerski, ale jego historia pozostaje ważną częścią dziedzictwa miasta.

Umieszczenie instalacji zbudowanej na ponadstuletniej konstrukcji w miejscu o równie długiej historii tworzy dodatkowy, symboliczny kontekst. Spotykają się tutaj trzy odrębne opowieści: dzieje lotniska, historia europejskiego lutnictwa i ponad dziewięćdziesięcioletnia tradycja Konkursu Wieniawskiego.

"Klucz do duszy dźwięku" będzie można oglądać w Porcie Lotniczym Poznań-Ławica przez cały okres trwania 17. Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. Henryka Wieniawskiego, do 25 października 2026 roku.

To przykład współczesnego wykorzystania historycznych przedmiotów, które nie trafiają do muzealnego magazynu, lecz stają się częścią nowej opowieści. Ponadstuletnia szafa, dawne instrumenty i przedmioty o symbolicznym znaczeniu przypominają, że materialne ślady przeszłości można nie tylko zachowywać, ale również interpretować na nowo.

A historia Henryka Wieniawskiego, którego muzyka rozbrzmiewa już od niemal dwóch stuleci, pokazuje, że niektóre dzieła potrafią przekraczać granice czasu znacznie skuteczniej niż najtrwalsze przedmioty.

Wybrane dla Ciebie